Projekt jest współfinansowany w ramach funduszy polonijnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej.



Polonia Alcalá

Piłkarska „Polonia Alcalá”

Dzięki uprzejmości i pozwoleniu pana Tadeusza Grygajtisa prezesa Stowarzyszenia Dyskobol w Alcalá publikujemy ten artykuł. Nasze wielkie podziękowanie za udostępnienie tego materiału, który jest interesujący dla wszystkich sportowców nie tylko z naszego miasta i przede wszystkim dla młodzieży, która może zapoznać się z historią tutaj zapisaną. J.Z.

"Nic nie dzieje się bez przyczyny. Tak właśnie ktoś bardzo trafnie określił zdarzenia, które zachodzą wokół nas. Od roku 1995 naszą Polonijną chlubą nie tylko w Alcalá de Henares był zespół piłki nożnej „fútbol 7” o nazwie „Polonia Alcalá”. Był to pierwszy sportowy ruch w Hiszpanii w grach zespołowym jaki został zainicjowany od czasów legendarnego naszego rodaka Kazimierza Tylko Dobrzańskiego. Ta drużyna złożona z młodych ludzi uczestniczyła w całorocznym turnieju piłkarskim ligi amatorskiej przynosząc nam Polakom powody do dumy i okazje do zaistnienia wśród społeczności Hiszpańskiej. Występy tych „siedmiu wspaniałych” /oczywiście była jeszcze ławka rezerwowych/ przyciągało co niedziela dziesiątki kibiców co w pewnym sensie stanowiło jedną z form spotkań towarzyskich naszej Polonii.

1995
W tych dzisiejszych, należy przyznać trudnych czasach już nikomu się nie chce wkładać choć trochę wysiłku w budowanie najprostszych form związanych ze sportem. Piszę te słowa z pełną odpowiedzialnością ponieważ z racji pełnionej od 15 lat funkcji szefa do spraw sportu i rekreacji w Stowarzyszeniu Polaków w Hiszpanii „Orzeł Biały” mam na ten temat jasne i wyrobione zdanie.

Ale jednak piętnaście lat temu znaleźli się tacy którzy postanowili zmienić coś w naszym Polonijnym życiu i udowodnili, że można wyjść z panującego w tym czasie marazmu. Dzisiaj nikt dokładnie nie pamięta w jaki sposób spotkali się z sobą Stanisław Stasik i Józef Chitro /piłkarskie pseudonimy Polus i Lobo/  główni założyciele drużyny. Z Polski pochodzą ze Śląska tyle, że Stanisław z górnego - Jaworzno a Józek z dolnego - Głogów. Szybko się porozumieli co do łączącej ich pasji jaką jest piłka nożna a podobnych entuzjastów znaleźli szybko wśród naszej Polonii. Uwinęli się z formalnościami i po wakacjach zgłosili zespół do rozgrywek na obiekcie sportowym Avance w Alcalá de Henares. Pierwsze stroje nawiązywały kolorem do klubu „Atletico Madryt” a  nazwę jaką przyjęli - była „Internacional”, lecz w niedługim czasie zmienili nazwę na „Polonia Alcalá” a stroje na biało czerwone z białym orłem na piersiach, które napawały nas kibiców prawdziwą dumą.

Motorem i głównym napędem zespołu był Stanisław Stasik znany wśród Polonii bardziej jako Polus /od nazwy swojej firmy budowlanej której dał taką nazwę/. Polus miał twardą rękę do swoich piłkarzy a na boisku wymagał wiele zdyscyplinowania od zawodników jak również sprawiedliwie tego samego wymagał od siebie. To właśnie dzięki Staszkowi mieliśmy okazję poznać bliżej jego wspaniałego przyjaciela z Polski znanego piłkarza i trenera Jana Urbana. Staszek musiał także oprócz gry w piłkę, a był zawodnikiem uniwersalnym, grał na obronie w ataku a jak zabrakło bramkarza to również na bramce, przyjąć na siebie sprawy organizacyjne i finansowe zespołu. To właśnie on często zakładał swoje prywatne pieniądze na wpisowe do uczestniczenia w rozgrywkach, on kupował stroje piłkarskie a także zapraszał piłkarzy na okolicznościowe przekąski czy piwo po zakończonym meczu. Zastawiane kwoty zaczęły się robić coraz bardziej znaczne a nie wszyscy koledzy z drużyny kwapili się do zwrotu zaległych Stachowi pieniędzy. Taka sytuacja zaczęła psuć atmosferę w zespole doprowadzając po sześciu latach do rezygnacji Staszka z „nieformalnego sponsorowania” drużyny. Od tej chwili zespół przechodził z rąk do rąk  tzw. ”uzdrowicieli i menażerów” różnej maści. Mimo, że drużyna miała już swoją wysoką rangę w lidze amatorskiej i garnęły się nowe zastępy młodych i zdolnych piłkarzy, w drużynie narastał wolny ale nieunikniony rozpad. Jeszcze kilka lat życia zespołu i następuje zapaść tzn. drużyna kończy rozgrywki a czołowi piłkarze w nie najlepszych nastrojach opuszczają zespół. Tak po dziesięciu latach rozgrywek, które dostarczyły nam kibicom niezapomnianych przeżyć zespół “Polonia Alcalá” przestał istnieć.

Reanimacja zespołu pod inną już nazwą nastąpiła dość szybko z udziałem młodych piłkarzy wywodzących się z dawnej drużyny, a pałających nieodpartą chęcią do gry.  Apetyty i ambicje tzw. „młodych wilczków” były ogromne. Na dzień dobry znaleźli się /niby/ sponsorzy którzy wyłożyli kasę na wpisowe i stroje. Zespół z roku na rok przechodził do wyższej klasy a wyniki były zachęcające. Ale jak zwykle bywa w naszym środowisku Polonijnym coś pękło, ktoś czegoś nie zrozumiał, mimo, że mówimy tym samym językiem a może sponsorom zabrakło motywacji. I stało się, Ukraińcy, Bułgarzy nie wspominając Rumunów mają swoje zespoły piłkarskie tylko nie my Polacy.  

Nic nie dzieje się bez przyczyny, zadecydowały względy finansowe, których nikt w tej chwili nie chce ponosić. Z moich skromnych wyliczeń wynika, że utrzymanie zespołu to jakieś 1600 € w skali roku /wpisowe i stroje/, a dzieląc tę kwotę na minimum 10 piłkarzy to jakieś 160 € rocznie i tu uwaga, miesięcznie to około 16 €. Mylę, że nastąpiło tzw. „zmęczenie materiału” a w tym przypadku brak autorytatywnej osoby takiej jaką był w „Polonia Alcalá” Stanisław Stasik co w konsekwencji spowodowało kolejny rozpad zespołu.

Może w przyszłości przyjdą lepsze czasy, może nasze dzieci kiedy dorosną przejmą schedę w piłce nożnej po nas dorosłych. Tylko pozostaje drobna sprawa, kto wyłoży pieniądze na ich utrzymanie.

A największy przyjaciel i znawca piłki nożnej jakiego miałem okazję poznać, Stanisław, porządkuje swoje zdrowotne sprawy i przygląda się z uwagą poczynaniom naszej młodzieży w sferze sportowej i jak zwykle twierdzi, że nie powiedział w tej kwestii ostatniego słowa.

W poniższej galerii zdjęć prezentuję zespół „Polonia Alcalá” od momentu powstania tj. rok 1995 z piłkarzami: w głębi od lewej stoją-bramkarze: Andrzej Chrzanowski, S.P. Marian Klepka, Marek Romaniuk, następnie od lewej: Roman Baran, Stanisław Stasik, Jozef Chitro, Henryk Mościcki, w przysiadzie od lewej: Zbigniew Oleszczyk, Dominik ..

Niestety w moim archiwum zachowały się zdjęcia z przedziału lat 1995 do 2004 a imiennie mogę wymienić jeszcze kilkunastu zawodników, którzy w tym czasie przewinęli się przez drużynę „Polonia Alcalá”: Bogdan Florek, Sebastian Panufnik, Tadeusz Klucznik, Ernest Peron, Robert Tymiński, Franciszek Strauss, Hubert Musiał, Józef Jeleń,  

I tu zwracam się do tych wszystkich którzy byli w drużynie a nie zostali wymienieni o przysyłanie na adres:

e mail -  tgdyskobol@gmail.com  swoich danych a ja natychmiast dane te uzupełnię".

                                     Opracowanie - Tadeusz Grygajtis


1996
1997
1998
1999
2000
2001
2002
2003
2004-05